Sprzęt PC

RAM, SSD i HDD biją rekordy cen. Najmocniej drożeje pamięć operacyjna

Redakcja BitcentrumDodano: Nie aktualizowano 6 min czytania 4 wyświetleń
RAM, SSD i HDD biją rekordy cen. Najmocniej drożeje pamięć operacyjna

Wybrane zestawy DDR5 w amerykańskim zestawieniu zdrożały nawet o 485 procent, a niemiecki koszyk RAM średnio o 345 procent. Dane dla SSD i HDD też pokazują potężny wzrost, lecz nie wolno przenosić tych procentów wprost na polski rynek.

Nawet 485 procent, ale tylko dla konkretnego koszyka

Liczba 485 procent jest prawdziwa w ramach konkretnego zestawienia, lecz łatwo ją wyrwać z kontekstu. Tom’s Hardware porównał przybliżone średnie cen z PCPartPicker dla rynku amerykańskiego. Zestawy DDR5 2×32 GB 5600 MT/s wzrosły z około 191 do 1118 dolarów, czyli o 485 procent, a warianty 6000 MT/s z 222 do 1272 dolarów, czyli o 473 procent.

W innych klasach DDR5 wzrosty były niższe, ale nadal skrajne: dla zestawów 2×16 GB mieściły się w przedziale około 355–429 procent. DDR4 także podrożał — o około 120–177 procent zależnie od pojemności i szybkości. To pokazuje szeroki ruch cen, a nie tylko anomalię jednego modelu.

PCPartPicker grupuje oferty według klasy pojemności i prędkości, dlatego wynik nie opisuje każdego zestawu pamięci. Jest to przybliżona średnia z amerykańskich ofert, podatna na dostępność, zmianę popularnych modeli i strukturę rynku. Nie można na tej podstawie powiedzieć, że dowolny moduł RAM w Polsce zdrożał dokładnie o 485 procent.

Procent wymaga etykiety

Najbezpieczniejszy skrót brzmi: wybrane zestawy DDR5 2×32 GB w przybliżonych średnich PCPartPicker dla USA zdrożały rok do roku nawet o 485 procent.

Niemiecki indeks pokazuje wzrost RAM, HDD i SSD

Drugi zestaw danych przygotował ComputerBase. Redakcja śledziła po 12 popularnych produktów z każdej kategorii i porównała ceny z 15 września 2025 roku z notowaniami z 14 sierpnia 2026 roku. Średni wzrost wyniósł 345 procent dla RAM, 129 procent dla HDD i 126 procent dla SSD.

Metoda jest inna niż w PCPartPicker. ComputerBase buduje stałe koszyki popularnych produktów w niemieckich sklepach i wyklucza oferty z eBay oraz marketplace Amazon, aby ograniczyć wpływ ryzykownych sprzedawców i scalperów. Nadal nie jest to urzędowy indeks całego rynku, ale powtarzalna metodologia pomaga obserwować kierunek zmian.

Dwa zestawy nie powinny być uśredniane. Różnią się walutą, rynkiem, okresem bazowym, sposobem wyboru produktów i źródłami ofert. Zgodny jest natomiast wniosek jakościowy: ceny wszystkich trzech kategorii wyraźnie wzrosły, a presja na RAM jest zdecydowanie najmocniejsza.

Dwa osobne zestawy danych o wzroście cen pamięci: wybrane DDR5 w USA oraz koszyk RAM, SSD i HDD w Niemczech
Danych PCPartPicker i ComputerBase nie należy uśredniać, ponieważ dotyczą innych rynków, okresów i koszyków.

Polskie ceny: duży rozrzut między ofertami

Polski snapshot z 18 sierpnia nie pozwala policzyć rocznej dynamiki, ale pokazuje skalę bieżących kwot i różnic między sprzedawcami. x-kom wyświetlał zestaw Kingston FURY Beast 32 GB (2×16 GB) DDR5-6000 CL30 EXPO za 2649 zł. W Morele wariant o kodzie KF560C30BBEK2-32 był widoczny od 2372,57 zł.

Jeszcze większy rozrzut dotyczył dysku Samsung 990 PRO 2 TB. W x-kom wersja bez radiatora kosztowała 2299 zł, natomiast w Morele oferta oznaczona kodem MZ-V9P2T0BW zaczynała się od 1599 zł. Różnica 700 zł nie dowodzi pomyłki: mogą ją powodować inny sprzedawca, dostępność, promocja, gwarancja, moment aktualizacji ceny albo sposób prezentowania ofert marketplace.

Porównanie ma sens wyłącznie po kodzie producenta, pojemności, opóźnieniach i wersji wyposażenia. W przypadku RAM ważne są również profile EXPO lub XMP i liczba modułów. W przypadku SSD trzeba uważać na wariant z radiatorem, stan magazynowy oraz sprzedawcę realizującego zamówienie.

Ceny dwóch przykładowych produktów w x-kom i Morele 18 sierpnia 2026 roku
Różnica między ofertami jednego modelu pokazuje, dlaczego przed zakupem trzeba porównywać dokładne kody produktów.

Jak uczciwie porównywać RAM, SSD i HDD

W RAM cena za gigabajt jest dopiero początkiem. Moduły o tej samej pojemności mogą różnić się taktowaniem, opóźnieniami, profilem EXPO lub XMP i możliwością stabilnej pracy z konkretnym procesorem. Zestaw dwóch modułów zwykle jest bezpieczniejszym punktem odniesienia niż zsumowanie cen pojedynczych kości, ponieważ producent testuje je jako komplet.

Przy SSD liczy się interfejs, pojemność, rodzaj pamięci, kontroler, bufor i gwarancja. Model premium, taki jak Samsung 990 PRO, nie opisuje całego rynku nośników 2 TB. Tańszy dysk może być wystarczający do gier i zwykłych aplikacji, podczas gdy dopłata do konstrukcji z najwyższej półki ma większy sens przy intensywnych operacjach zapisu lub pracy profesjonalnej.

HDD pozostaje inną kategorią. Jego przewagą jest koszt za terabajt, a nie czas dostępu. Przy porównaniu trzeba sprawdzić prędkość obrotową, pamięć podręczną, technikę zapisu, dopuszczalne obciążenie roczne i długość gwarancji. Dysk przeznaczony do monitoringu lub serwera NAS nie zawsze jest najlepszym zamiennikiem zwykłego modelu biurkowego, nawet jeżeli pojemność się zgadza.

Najbardziej wiarygodne porównanie zachowuje ten sam koszyk przez dłuższy czas. Zmienianie modelu bazowego, pojemności albo sprzedawcy może stworzyć pozorny skok, który wynika z innej oferty, a nie z ruchu rynku. Właśnie dlatego miesięczny koszyk ComputerBase i klasy PCPartPicker dają użyteczny sygnał, lecz odpowiadają na inne pytania.

Warto też odróżnić cenę widoczną w wyszukiwarce od kosztu możliwego do rzeczywistego zakupu. Oferta może być nieaktywna, pochodzić od zewnętrznego sprzedawcy, wymagać kuponu albo dotyczyć ostatniej sztuki. Przy drogim komponencie należy sprawdzić dostępność, termin dostawy, koszt wysyłki, dane sprzedawcy i procedurę gwarancyjną. Najniższa liczba bez tych warunków nie zawsze jest najlepszą ceną.

Porównując alternatywy, dobrze zachować zgodność techniczną. Tańszy zestaw DDR5 nie pomoże płycie obsługującej wyłącznie DDR4, a dysk PCIe 5.0 może pracować wolniej w starszym złączu. Z kolei dopłata do najwyższej szybkości nie ma sensu, jeśli codzienne zadania nie wykorzystują dodatkowej przepustowości. Zakup powinien zaczynać się od ograniczeń platformy, a nie od wykresu procentowego.

Czy kupować teraz, czy czekać

Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Jeżeli komputer jest potrzebny do pracy, a obecny zestaw ogranicza stabilność lub pojemność, odkładanie zakupu może kosztować więcej niż potencjalna oszczędność. Warto jednak kupować dokładnie tyle pamięci i przestrzeni, ile jest potrzebne, zamiast gonić za zapasem „na wszelki wypadek” przy rekordowych cenach.

Jak ograniczyć koszt zakupów

  • porównuj dokładny kod SKU w kilku sklepach, nie tylko nazwę rodziny
  • sprawdź cenę za gigabajt i całkowity koszt zestawu
  • dla RAM upewnij się, że pojemność i układ modułów pasują do platformy
  • dla SSD oceń realną potrzebę wydajności premium zamiast dopłacać do najszybszego modelu
  • przy HDD porównaj gwarancję, przeznaczenie i koszt za terabajt
  • zachowaj zrzut ceny i warunków sprzedawcy przed zakupem

Osoba składająca nowy komputer może rozważyć mniejszą pojemność startową z możliwością rozbudowy, o ile płyta główna i platforma na to pozwalają. W laptopie taka strategia wymaga sprawdzenia, czy pamięć nie jest wlutowana. W magazynie danych sensowne bywa rozdzielenie szybkiego SSD na system i aplikacje od tańszego nośnika na archiwum.

Czego te dane nie wyjaśniają

Zestawienia cenowe pokazują co stało się z koszykiem, ale nie dowodzą jednej konkretnej przyczyny. W obiegu pojawiają się wyjaśnienia dotyczące popytu centrów danych, priorytetów produkcyjnych i podaży pamięci, lecz w zebranym materiale nie ma kompletu bezpośrednich komunikatów producentów pozwalających przypisać całe zjawisko jednemu czynnikowi.

Nie można też twierdzić, że cała światowa produkcja DRAM na 2027 rok została bezspornie zakontraktowana. Taka teza pojawia się w publikacjach, ale nie została potwierdzona wprost przez wszystkich kluczowych producentów. Dla kupującego ważniejszy jest praktyczny wniosek: monitorować ceny dokładnych modeli i nie zakładać, że historyczne poziomy szybko wrócą.

Wniosek dla Polski

Dane z USA i Niemiec są mocnym sygnałem międzynarodowego trendu. Polskie oferty potwierdzają wysokie poziomy cen i duży rozrzut, ale nie stanowią historycznego indeksu pozwalającego przypisać Polsce te same procenty.

Co obserwować w kolejnych miesiącach

Najlepszym sygnałem zmiany kierunku będzie kilka kolejnych pomiarów wykonanych tą samą metodą. Pojedyncza promocja nie kończy trendu, podobnie jak chwilowy brak jednego SKU nie oznacza trwałego niedoboru całej kategorii. Warto śledzić mediany i dostępność popularnych pojemności: 32 i 64 GB RAM, SSD 1–2 TB oraz HDD o pojemności używanej do archiwizacji.

Dla polskiego kupującego przydatny byłby stały koszyk dokładnych kodów produktów z cenami od wiarygodnych sprzedawców. Do czasu powstania takiego indeksu najuczciwiej łączyć dwa poziomy informacji: zagraniczny trend opisany z pełną metodologią oraz datowany snapshot krajowych ofert. To mniej efektowne niż jeden wielki procent, ale znacznie bardziej użyteczne przy realnym zakupie.

Dobrym nawykiem jest zapisywanie ceny interesującego modelu raz w tygodniu przez kilka tygodni. Krótka własna historia pozwala odróżnić realną obniżkę od promocji liczonej względem zawyżonej ceny odniesienia. Warto uwzględnić także dostępność i sprzedawcę, bo sama liczba bez możliwości zamówienia nie jest użytecznym punktem porównania w danym sklepie.

RAM DDR5 SSD HDD ceny podzespołów PCPartPicker sprzęt pc dysk SSD